Kredyt czy oszczędzanie

Na tych, którzy decydują się wziąć kredyt, zazwyczaj patrzy się dosyć nieprzyjaźnie, w najlepszym przypadku jak na godnych współczucia półgłówków, którzy nie mają zielonego pojęcia, w co się pakują. Czy branie pożyczki jednak nigdy nie jest uzasadnione? Przecież w życiu wielu ludzi bywa tak, że szybki zastrzyk gotówki to konieczność, jeśli chcą poradzić sobie z nieoczekiwanymi wydatkami. W Polsce mamy co prawda publiczną służbę zdrowia, ale spróbujmy postawić się na miejscu biedniejszego obywatela Stanów Zjednoczonych, któremu wystawiono właśnie rachunek za opiekę w szpitalu. Taki człowiek nie ma opcji, musi się zadłużyć, chyba że w wyniku zbiegu okoliczności ma akurat tyle oszczędności, że jest w stanie pokryć koszta, rezygnując jednocześnie z nowego samochodu czy uczelni dla dziecka. Nie osądzajmy więc innych tak pochopnie.

Niejeden decyduje się na oszczędzanie bez konkretnego celu, zwykłe odkładanie do skarbonki czy skarpetki. W końcu już tak jest, że pieniądze zawsze znajdą jakieś przeznaczenie. Gdyby poddać to zachowanie głębszej analizie, to być może doszlibyśmy do wniosku, że warto jest tak robić. Kto wie, być może pewnego dnia, gdy wszyscy wokół męczyć się będą z ratami kredytów, my ze spokojem usiądziemy w swoim mieszkaniu i przeliczymy nasze zupełnie własne banknoty, mogąc za nie dziękować tylko i wyłącznie sobie samemu.

Powszechnym zarzutem dla osób, które skorzystały kiedyś z kredytu jest to, że znacznie lepiej jest po prostu wziąć się za oszczędzanie kilka lat wcześniej. Niestety, o wiele łatwiej jest to powiedzieć niż faktycznie zrobić. Każdy z nas chyba zdaje sobie sprawę z tego, jak oszczędzanie może być trudne w sytuacji, gdy wydatki otaczają nas z każdej strony. Pokusa, aby użyć pieniędzy zgromadzonych w naszej przysłowiowej śwince skarbonce jest ogromna, a większa ilość zebranych tam środków jedynie ją nasila. W takiej sytuacji dozbieranie wystarczającej ilości gotówki, aby pokryć koszty wymarzonej wycieczki, wybudowania domu i tak dalej, staje się niemal niemożliwe. Kredyt natomiast zapewnia nam potrzebne pieniążki z miejsca, wiemy na co je przeznaczyć i robimy to od razu, bez ryzyka, że przepadną na drobiazgi. Oczywiście, później zostajemy z perspektywą rat do spłaty, jednak wtedy nie mamy wyboru – musimy to zrobić, w przeciwnym wypadku zostaną pociągnięte konsekwencje prawne, co jest wystarczającą motywacją do tego, aby swoich obowiązków dopełnić. Ten prosty mechanizm kieruje ludzką psychiką w ten sposób, że nawet największy, niesumienny leń jest w stanie pokryć koszty swojego przedsięwzięcia. Myśląc w ten sposób można nawet potraktować zaciąganie kredytu jako płatną motywację, a nie zwykłe, prymitywne pożyczanie pieniędzy, tak wiec kliknij w 
http://www.najlepsza-oferta.com.pl/
, i zobacz jaki kredyt warto wybierać.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.